W miniony wtorek 09.06.2026 r. klasy czwarte wraz z opiekunkami uczestniczyły w wycieczce integracyjnej do parku dinozaurów w Krasiejowie. Wielu odwiedzającym, którzy mieli okazję zwiedzić ten park lata temu, mógł się kojarzyć z nudną, nieskończenie długą ścieżką edukacyjną, która zadowolić mogła jedynie amatorów dinozaurów. A jednak na własne oczy mogliśmy się przekonać, jakim przemianom uległ park.
Wycieczkę rozpoczęliśmy od tunelu czasu, który stanowił wirtualną podróż przez miliardy lat istnienia wszechświata. Ścieżka edukacyjna została wyraźnie skrócona i podzielona na etapy, dzięki którym można odetchnąć i pokrzepić się kawą czy napojem. Przy tabliczkach informacyjnych zamieszczono gry i zagadki, aby zaciekawić młodszych odbiorców. Następnie udaliśmy się do kina 5D, by jako pasażerowie batyskafu oddać się eksploracji głębin oceanicznych i ujrzeć ruiny starożytnej Atlantydy. W pawilonie paleontologicznym mogliśmy obserwować wykopaliska dinozaurów, widoczne pod szklaną podłogą. W prehistorycznym oceanarium podziwialiśmy podwodne życie sprzed tysiąca lat i przeżyliśmy atak praprzodka rekina, który wśród dzieci wywołał najwięcej emocji. Nie zabrakło przerwy na posiłek, relaksu na plaży, przejazdów kolejką i ogromnym statkiem wikingów, kręcenia się na karuzeli, skoków na dmuchańcach i w parku trampolin, wspinaczki w parku linowym i wizyty w sklepie z pamiątkami.
Oczywiście nie obyło się bez (niemal) zagubionych przedmiotów: dwóch czapek z daszkiem, które - dzięki ofiarności jednej z opiekunek i obsłudze kina 5D - zostały szczęśliwie odnalezione oraz (prawie) zostawionej na plaży pary chłopięcych butów (!). Wszystkie dzieci i wszystkie opiekunki dotarły do Ziębic w stanie nienaruszonym: te pierwsze, marząc o tym, by kolejnego dnia wykręcić się od szkoły („…bo, mamo, wróciliśmy tak późno wieczorem…”) a te drugie – marząc o odpoczynku, gorącym prysznicu i wiadrze kawy. Był to długi, ale i pełen wrażeń, dzień, który zaowocuje – miejmy nadzieję – integracją obu klas czwartych i ich opiekunek.
M.Krochowska